Facebook Youtube
Bez niespodzianek w czwartej serii Ligi Open

Bez niespodzianek w czwartej serii Ligi Open

Przystępując do czwartej serii spotkań w lidze otwartej dla wszystkich liczyliśmy, że być może doczekamy się niespodziewanych wyników. Jednak w kolejkach VII i VIII wygrywali faworyci, a jeden mecz zakończył się podziałem punktów.

Ekolot pewnie pokonał LKS Tęcze Zręcin (cztery trafienia zaliczył na swoje konto Konrad Słowik) i mógł przygotowywać się do spotkania z drużyną Maxima. Drugi pojedynek także udało się Ekolotowi rozstrzygnąć na swoją korzyść, co poskutkowało awansem na czwarte miejsce i tylko jednym punktem straty do podium.

PPMD Rzeszów po dobrym spotkaniu zdobył trzy punkty kosztem KRR Dwa Serca. Dla pokonanych cztery gole zdobył Grzegorz Wołczański. Drugi pojedynek to także wysoka wygrana dotychczasowego wice lidera, który mógł już spokojnie czekać na spotkanie niezwykle ważne dla układu tabeli Glasmark - Jasiołka Jaśliska.

Mistrz wkroczył na dobre tory i w pierwszym meczu zwyciężył Domix. Także w tym pojedynku jeden zawodnik zdobył cztery gole, a był nim Krystian Szubrycht. Kolejne trzy oczka MultiGrass Sport Guzikówka zdobył na LKS Tęczy Zręcin i powoli odrabia straty do reszty stawki.

Lider Glasmark nie bez problemów pokonał PDS Sklepy S, a ekipa "Sędziów" długo prowadziła wyrównaną walkę o ligowe punkty.

Do końca na styku był wynik pojedynku pomiędzy PIWIARNIĄ, a Glametem zakończony ostatecznie zwycięstwem zespołu z Iwonicza 5-4.

Jasiołka Jaśliska pewnie wygrała z zespołem Maxima i po siedmiu kolejkach ani na krok nie ustąpiła najlepszej dwójce.

Domix w niezwykle ważnym meczu na dole tabeli zwyciężył KRR Dwa Serca 5-3 i dzięki temu wyprzedził w klasyfikacji swojego piątkowego przeciwnika.

Najmniej goli padło w pojedynku PDS Sklepy S z PIWIARNIĄ. "Popularne Eski" wygrały 2-1 i jak zaczęły sezon na szóstej lokacie, tak cały czas okupują to miejsce.

Wszyscy liczyli, że najciekawiej w piątkowy wieczór może być w spotkaniu GlasmarkJasiołka Jaśliska i chyba nikt z obserwujących ten mecz nie był zawiedziony po końcowym gwizdku sędziego. Glasmark przystąpił do tego meczu w okrojonym składzie i to mogło być przyczyną kłopotów w jaki popadł ten zespół w batalii z Jasiołką. Zawodnicy z Jaślisk przystąpili do tego spotkania bez kompleksów i długo prowadzili z zespołem Wojciecha Haznara. Gdy wydawało się, że ten mecz jest pod kontrolą Jasiołki, Glasmark zaczął w końcówce odrabiać straty. Ostatecznie doprowadził do remisu, próbując sięgnąć po pełną pule, ale na więcej zabrakło czasu.

Dzień później rozegrano spotkanie zaległe Ekolot - Galmet i chyba dopiero w tym meczu możemy doszukać się małej niespodzianki. Osłabiony kadrowo Ekolot zremisował z Galmetem 5-5 i co prawda wyprzedził Jasiołkę Jaśliska, ale zaprzepaścił szansę na przeskoczenie Glasmarku. Galemt zdobył swój pierwszy punkt i być może rozpocznie marsz w górę tabeli.

W 48 ligowych pojedynkach padło 424 bramek, co podniosło nam średnią do 8,83 gola na jeden mecz (wliczone gole z walkowerów).

Najskuteczniejszym zawodnikiem po czterech seriach gier został Radosław Macnar (Glasmark) - zdobywca 18 goli. Pełną klasyfikację strzelców mogą Państwo odnaleźć tutaj.

Wyniki Ligi Open można prześledzić tutaj.

Tabelę Vivaldi Krosball Ligi Open można odnaleźć tutaj.

Klasyfikację zabawy Vivaldi Extra Skills można odnaleźć tutaj.

Pełną klasyfikację strzelców wszech czasów można odnaleźć tutaj. Nastąpiła zmiana na drugim miejscu w rywalizacji strzelców wszystkich edycji Ligi Open. Krystian Szubrycht przeskoczył Wojciecha Munię i ruszył w pogoń za liderem Krystianem Frączkiem.

Piąta seria spotkań w lidze otwartej dla wszystkich (kolejki IX i X) zostanie rozegrana w niedzielę 5 stycznia od godziny 19:45.
Godzinowy harmonogram gier podamy niebawem.
Bez niespodzianek w czwartej serii Ligi Open
© Copyright 2020
Realizacja: Interkros